Podsumowanie 28. Kongresu LNE & spa

Rozmowa z Iloną Kurczabą, redaktor naczelną Les Nouvelle Esthetiques, najbardziej prestiżowego branżowego tytułu
kosmetycznego, stanowiącego ważne kompendium wiedzy dla każdego profesjonalisty związanego z branżą kosmetyczną.

 

 

 

Paweł Czerenko: Czy już zregenerowała Pani siły po organizacji tak olbrzymiej imprezy jak 28. Kongres LNE?
Ilona Kurczaba: To faktycznie bardzo duże przedsięwzięcie – największa impreza edukacyjno-targowa,  która gromadzi już ok. 5000 profesjonalistów z całej Polski i ponad 100 wystawców. Na szczęście cała nasza ekipa lubi, to co robi – dzięki temu praca zdecydowanie mniej męczy i szybciej „ładujemy akumulatory”.

PC: Zakończony niedawno 28. Kongres LNE & spa przyniósł wiele organizacyjnych nowości – chociażby Mistrzostwa Makijażu Permanentnego. Jak te nowości w programie się sprawdziły?
IK: Bardzo dobrze. Makijaż permanentny, to nie tylko wiedza. Wykonanie dobrego makijażu wymaga doświadczenia, przygotowania merytorycznego, ale i dobrych predyspozycji, świetnego wyczucia, a od najlepszych nieprzeciętnego talentu. Dlatego warto o tym więcej mówić i stwarzać okazję do podnoszenia poprzeczki wymagań.

PC: Organizacja kongresu przebiegała nie bez przygód – momentami było chyba nawet dramatycznie (myślę o nagłej, wymuszonej zmianie terminu). Jak może Pani podsumować kongres?
IK: To fakt. Po praz pierwszy w długoletniej historii Kongresów LNE, z powodów całkowicie niezależnych od nas, zostaliśmy zmuszeni do zmiany terminu imprezy w momencie, kiedy program został już rozesłany do 20.000 odbiorców w całej Polsce. Zmobilizowaliśmy wszystkie nasze siły, kontakty… wiedzieliśmy, że musi się udać. Wiedzieliśmy, że Kongres LNE, którego oczkiem w głowie jest dwudniowa międzynarodowa konferencja kongresowa skupiająca ok. 50 wykładowców, cieszy się ogromną renomą, ma oddaną (choć i wymagającą) publiczność, której nigdy nie zawiedliśmy i która czeka na kolejne spotkanie z gronem naszych ekspertów. Teraz już spokojnie możemy uznać kolejną edycję imprezy za udaną, statystyki i, co najważniejsze, opinie uczestników wielu równoległych konferencji są dla nas powodem do podwójnego zadowolenia – cieszymy się z wysokiego, światowego poziomu imprezy, ale także z tego, że jako organizatorzy sprostaliśmy oczekiwaniom publiczności i wystawców.

PC: Historia Kongresów i Targów LNE & spa jest już bardzo długa. Co w tym czasie zmieniło się w branży w Polsce?
IK: Pierwszy Kongres LNE & spa odbył się w Warszawie, w hotelu Marriott w 1995 roku. Były to początki profesjonalnej kosmetyki w Polsce. Wszystko pachniało nowością i – każda maseczka, krem przywieziony z zagranicy. Kolejne lata to niezwykle dynamiczny rozwój całej branży. Teraz mamy dojrzały, mocno konkurencyjny rynek. Kosmetologia jest coraz bliżej medycyny estetycznej, ale wyraźnie rysuje się także, moim zdaniem przyszłościowy i równolegle rozwijający się nurt holistyczny. Dziś szukamy nie tylko rozwiązań, ale i przyczyn problemów. Wiemy, że kondycja skóry i problemy estetyczne typu trądzik, alergie, cellulit, czy przedwczesne starzenie się są ściśle związane procesami wewnętrznymi zachodzącymi w całym organizmie, z toksynami, candidą, przeciążeniem układu odpornościowego, długotrwałym stresem, procesami zapalnymi, nieprawidłową dietą etc. Dlatego też tak ważne jest dziś śledzenie najnowszych osiągnięć kosmetologii, a także odważne sięganie po terapie komplementarne. Stosowanie spersonalizowanej pielęgnacji, specjalistycznych zabiegów, równolegle z dążeniem do maksymalnego zachowania / odbudowywania bariery ochronnej skóry. Podkreśliłabym także wagę terapii manualnych, rolę dotyku, którego nie zastąpi żadne urządzenie, to bezcenne „narzędzie” skutecznie zmniejszające stres. A bez tego trudno o pełną satysfakcję z zabiegu. Te tendencje potwierdzają profesjonalne publikacje branżowe m. in. w USA, a warto przyglądać się temu rynkowi, bo wyprzedza on o kilka lat trendy europejskie. Na pewno też nie każda kosmetyczka/kosmetolog będzie ekspertem w każdym obszarze, więc dziś, śmiało możemy też mówić o specjalizacji naszych usług.

PC: Niewiele krótsza jest współpraca między LNE a Krakowską Wyższą Szkołą Promocji Zdrowia. Jak Pani ocenia jej efekty?
IK: Współpraca z KWSPZ to dla LNE duży zaszczyt, cenne doświadczenia i pełen profesjonalizm, który potwierdza wysoką kulturę biznesową tej placówki. To ją wyróżnia. Z przyjemnością śledzimy bardzo intensywny i konsekwentny rozwój Uczelni. Od początku organizujemy w KWSPZ przynajmniej dwa razy w roku szkolenia, które najczęściej prowadzą zagraniczni goście Międzynarodowych Kongresów LNE – eksperci z Francji, Rosji, USA, Indii czy Kanady. Dla nas to ogromny komfort pracy w świetnie wyposażonych, nowoczesnych pracowniach, a dla najlepszych studentów KWSPZ możliwość skorzystania z kursów w ramach wymiany z Uczelnią. W ramach partnerskich relacji chcemy maksymalnie udostępniać Studentom KWSPZ to, co mamy najlepszego – zapewniamy Studentom preferencyjne warunki zarówno prenumeraty magazynu LNE, jak i udziału w Kongresie LNE czy dostęp do Wideoteki LNE ze szkoleniowymi płytami z najbardziej poszukiwanymi technikami masażu. Kibicujemy Uczelni i mamy nadzieję na długoterminowe, dobre relacje ze Studentami jak i jej Absolwentami. Przed nami na pewno jeszcze sporo wspólnych pomysłów na współpracę.

PC: Został już ogłoszony termin 29. Kongresu LNE & spa – to 5-6 kwietnia przyszłego roku. Czego możemy się po nim spodziewać?
IK: To ważna informacja, bowiem przesuwamy już na stałe w kalendarzu imprez branżowych Kongres LNE z maja na kwiecień. Myśleliśmy o tym od dawna – kwiecień jest momentem lepszym biznesowo. Nie chcieliśmy do tej pory konkurować terminowo z innymi imprezami branżowymi, żeby nie wprowadzać zamieszania, ale pojawił się teraz dogodny moment. W kwietniu planujemy spotkanie w NCK i będzie to znana już doskonale formuła imprezy, czyli dwudniowy międzynarodowy Kongres LNE, Sympozjum Podologiczne, Forum Manicure Pedicure oraz Premierowe Prezentacje – oczywiście z ekspertami światowej klasy. Na pewno nie zabraknie wykładów z dr. Arturem Markowskim i gorących rozmów na temat jego autorskiego projektu edukacyjnego, jakim jest Collegium Cosmeticum, które rusza już w styczniu w 2014 r.  i adresowane jest do profesjonalistów z minimum 5 letnim doświadczeniem zawodowym. Będzie sporo masażu, tematów z pielęgnacją ciała, medycyny estetycznej, podologii, makijażu. Natomiast przyznam też, że wyjątkowo pracujemy równolegle nad 29. i zarazem nad 30., jubileuszowym Kongresem LNE, który odbędzie się za rok, mam nadzieję, że nie tylko z wielkim, urodzinowym splendorem, ale także w nowej formule i w nowym… miejscu. Na szczęście nadal w Krakowie, który jest synonimem kształcenia na najwyższym poziomie.

PC: Serdecznie dziękujemy i życzymy dalszych sukcesów.